Ponad 400 kilometrów, kilka miast i jeden ważny cel: promowanie transplantacji oraz świadomego dawstwa narządów. Uczestnicy Rajdu dla Transplantacji zatrzymali się także w Zduńskiej Woli. Organizatorzy podkreślają, że jedna decyzja może uratować życie nawet kilku osobom
Ponad 400 kilometrów mają do pokonania uczestnicy Rajdu dla Transplantacji, którzy w drodze z Łodzi do Poznania zatrzymali się także w Zduńskiej Woli. Celem akcji jest nie tylko sportowe wyzwanie, ale przede wszystkim promowanie transplantacji oraz świadomego dawstwa narządów.
Rowerzyści odwiedzili Powiatowe Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w Zduńskiej Woli. Organizatorzy podkreślają, że rajd ma zwracać uwagę na temat, o którym wciąż mówi się zbyt rzadko. Chodzi o rozmowę dotyczącą dawstwa narządów i świadomość, że jedna decyzja może kiedyś uratować komuś życie.
Dla wielu pacjentów transplantacja jest jedyną szansą na dalsze życie i powrót do normalnego funkcjonowania. Właśnie dlatego uczestnicy rajdu przejeżdżają przez kolejne miasta i spotykają się z mieszkańcami, by przypominać, jak ogromne znaczenie ma społeczna świadomość w tym temacie.
Rajd dla Transplantacji organizowany jest od 2013 roku. Tegoroczna, 12. edycja rozpoczęła się 18 maja w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 w Łodzi. Trasa prowadzi przez Zduńską Wolę, Kalisz, Konin, Gniezno i Kostrzyn aż do Poznania. Finał wydarzenia odbędzie się 23 maja w Wielkopolskim Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii im. Eugenii i Janusza Zeylandów.
Organizatorem wydarzenia jest fundacja „Organiści” z Gdańska, powstała po śmierci Bartka Kruczkowskiego. Dzięki decyzji o dawstwie narządów po jego śmierci udało się uratować życie sześciu osobom. Organizatorzy podkreślają, że właśnie takie historie pokazują, jak ważna jest rozmowa o transplantacji w rodzinach i świadome podejmowanie decyzji dotyczących dawstwa narządów.



































